Pod epitafium umieszczone są dwa skrzydła malowane tzw. dużego ołtarza Ferberów, którego rzeźbione retabulum zaginęło w czasie ostatniej wojny. Skrzydła te zostały odzyskane z Muzeum Narodowego w Warszawie dopiero w 1992 r. Trzecie z nich, przedstawiające św. Konstantyna odzyskano z Kunsthalle w Hamburgu. Skrzydła są dziełem mistrza gdańskiego i powstały w latach 1481/84. Skrzydło lewe przedstawia św. Jana Ewangelistę i u dołu klęczącego Jana Ferbera z 10 synami. Na wstędze widnieje łaciński napis: »oto zgrzeszyłem. królu bądź miłosiernYII. Pod baldachimem widoczny jest herb Ferberów trzy głowy dzików. Skrzydło prawe przedstawia św. Jana Chrzciciela, u dołu klęczącą Barbarę Ferber z domu Tannenberg oraz jej córkę Dorotę. Na wstędze widnieje napis w starym języku niemieckim: »bądź nam miłościw wszechmogący Boźe na niebie« (Weest vuns ghedachtlich van hemelryc god almachtich). Pod baldachimem umieszczony jest herb Tannenbergów: dwa dębowe liście. Po zamknięciu skrzydeł na rewersach ukazuje się scena Zwiastowania. Pod skrzydłami umieszczone są dwa obrazy z predelli. Na lewym widzimy św. Rajnolda i św. Idziego, na prawym św. Jana Chrzciciela i św. Sebastiana. Zaginione retabulum wypełnione było duźą rzeźbioną sceną Ukrzyźowania i ośmioma małymi scenkami pasyjnymi, które znajdowały sięprzy krawędziach i prostokątnym zwieńczeniu, zasłanianym przez dwa małe skrzydła, które równieź zaginęły. Przedstawiały one św. Barbarę i św. Małgorzatę a na odwrociu scenę Nawiedzenia.